Za nami wyjątkowe spotkanie w ramach Kongresu Firm Rodzinnych. Na jednej scenie wspólnie wystąpili Grzegorz Dzik, założyciel Grupy Impel, oraz Jakub Dzik, wiceprezes Grupy Impel. Rozmowa o sukcesji stała się pretekstem do głębokiej refleksji nad przyszłością firmy, rolą lidera oraz technologią, która buduje naszą przewagę konkurencyjną.
Sukcesja, która wydarzyła się naturalnie
Historia Jakuba Dzika w firmie nie zaczęła się od oficjalnej nominacji – na korytarzach Impela pojawiał się już jako pięciolatek, a od 2009 roku przeszedł pełną drogę zawodową jako pracownik. Jak podkreślił Grzegorz Dzik, zaangażowanie syna w życie organizacji zaistniało w sposób naturalny. Dzisiaj Grupa Impel to potężne aktywo, szeroki portfel usług, w tym m.in. dynamicznie rozwijające się projekty deweloperskie oraz zaawansowane technologie. Skalę naszego działania obrazują liczby: przez lata zatrudnialiśmy ponad 500 tysięcy unikalnych osób, a dziś dysponujemy zespołem 5 tysięcy pracowników uprawnionych do posługiwania się bronią.
Dwie perspektywy: Intuicja vs Rozum
Podczas panelu wybrzmiała ciekawa różnica w stylach zarządzania obu liderów. Grzegorz Dzik, określający siebie jako stratega „wędrującego w światy”, przyznał, że w biznesie często kieruje się intuicją. Jakub Dzik z kolei stawia na analitykę i zarządzanie oparte na twardych danych.
– „Jednomyślność to bezmyślność” – cytował założyciel Impela, nawiązując do słów Saint-Exupéry’ego. Choć konflikty są nieuniknione i wynikają z różnych sposobów przetwarzania danych, w Grupie Impel stanowią one fundament do wypracowywania najlepszych rozwiązań. Kluczowe jest to, że różnice zdań nigdy nie przenoszą się poza obszar zawodowy, a ich efektem jest wspólne stanowisko budujące siłę firmy.



Technologia jako fundament przyszłości
Grzegorz Dzik nakreślił jasną wizję przyszłości, w której technologia jest paradygmatem rozwoju. Nie chodzi jedynie o nowoczesne produkty, ale o „technologię zarządczą” – budowanie organizacji opartej na danych (data driven organization). To właśnie innowacje budują dziś naszą przewagę konkurencyjną i pozwalają na skuteczną operacjonalizację strategii, którą wdraża młodsze pokolenie menedżerów.
Odpowiedzialność jako fundament zmiany
Dla Jakuba Dzika sukcesja to przede wszystkim przyjęcie pełnej odpowiedzialności.
– „Być liderem to stanąć przed firmą i przyjąć wszelkie konsekwencje podjętych decyzji” – podkreślał podczas spotkania.
Choć strategiczny plan sukcesji – jak zażartował Grzegorz Dzik – znajduje się głównie w jego głowie, praktycznie proces ten już się dokonał. Grupa Impel wchodzi w nową erę z silnymi fundamentami: wolnością, sprawiedliwością i budowaniem relacji międzyludzkich.
Dla założyciela Impela praca pozostaje pasją, a dla sukcesora wyzwaniem, które podejmuje z pełną świadomością i wizją nowoczesnego, technologicznego rozwoju. Strategicznie idziemy zgodnie z planem, łącząc doświadczenie z energią zmiany.
Zobacz naszą relację zdjęciową z tego wydarzenia:





