Trendy w usługach utrzymania czystości: jak technologia zmienia branżę cleaningową?
29.06.26
Udostępnij
Branża utrzymania czystości wchodzi w etap, w którym o jakości usługi coraz częściej decydują projektowanie procesu, wykorzystanie danych, świadoma robotyzacja i szybkie reagowanie na zmieniające się potrzeby obiektu. Rynek przesuwa się od tradycyjnie rozumianego sprzątania w stronę zarządzania czystością jako elementem sprawności operacyjnej budynku.
Jak podkreśla Maksym Kaplanskyy, dyrektor Biura Technologii w Grupie Impel, najważniejsze trendy nie dotyczą już pojedynczych nowinek technologicznych. Istotne jest to, czy firma potrafi połączyć technologię, organizację pracy i wiedzę o obiekcie w spójny model usługi.
Roboty przestały być ciekawostką
Jednym z najmocniejszych trendów w branży utrzymania czystości pozostaje robotyzacja. Jeszcze kilka lat temu roboty czyszczące były traktowane jako technologiczna ciekawostka lub element wizerunkowy. Dziś coraz częściej są narzędziem operacyjnym, które wspiera pracowników, pomaga stabilizować jakość usługi i odpowiada na wyzwania rynku pracy.
„Roboty są wszechobecne. Nawet ci dostawcy, którzy kiedyś nie chcieli wchodzić w ten obszar, dziś pokazują swoje rozwiązania. Dodatkowo ceny robotów przestają być bardzo wysokie” – mówi Maksym Kaplanskyy.
Spadek cen urządzeń powoduje, że robotyzacja staje się bardziej dostępna dla firm usługowych i ich klientów. Robot nie jest już wyłącznie kosztownym eksperymentem, ale coraz częściej elementem kalkulacji operacyjnej. Dotyczy to różnych typów urządzeń: od robotów odkurzających, przez zamiatarki, po maszyny szorująco-zbierające. Coraz więcej mówi się także o robotach koszących czy urządzeniach do mycia przeszkleń, choć część z tych rozwiązań pozostaje jeszcze na etapie testów.
Sam robot nie wystarczy. Liczy się wdrożenie, monitoring i dane
Największa zmiana nie polega jednak na samym zakupie robota. Ważne jest to, czy firma potrafi go wdrożyć, zaprogramować, monitorować i wykorzystać dane, które generuje urządzenie.
„Bez monitoringu, bez danych, które uzyskujemy online, robot jest bezwartościowy i dla nas, i dla klienta. Dlatego jednym z kierunków rozwoju jest tworzenie systemu nadzoru nad flotą robotów. Pozwala to obserwować online pracę urządzeń: ich lokalizację, poziom naładowania baterii, zużycie wody, liczbę przejechanych metrów, wydajność czy ewentualne błędy” – wylicza dyrektor Biura Technologii.
Przewagę buduje więc nie samo posiadanie sprzętu, ale zdolność do zarządzania technologią, interpretowania danych i reagowania na bieżąco.
„W Biurze Technologii Grupy Impel mamy zespół profesjonalistów, którzy zajmują się robotami, potrafią je mapować i wdrażać. To jest nasza przewaga, bo nie każdy dostawca usług ma takie kompetencje wewnątrz organizacji” – mówi Maksym Kaplanskyy.
Istotnym uzupełnieniem trendu technologicznego jest zmiana na rynku sprzętu czyszczącego. Coraz mocniejszą pozycję zajmują producenci z Chin, którzy nie są już wyłącznie tańszą alternatywą, ale zaczynają konkurować z dużymi, rozpoznawalnymi markami.
„Dla firm usługowych kluczowa pozostaje jednak nie sama marka, lecz prostota obsługi, niezawodność urządzeń, a przede wszystkim sprawnie działający serwis. Istotne jest czy dany producent ma polskiego dystrybutora z odpowiednim wsparciem technicznym, gwarancją i obsługą posprzedażową” – dodaje ekspert z Grupy Impel.
Praktyczny wymiar ekologii
Po okresie, w którym pojęcie „eko” bywało nadużywane lub wykorzystywane marketingowo, rynek wraca do bardziej praktycznego rozumienia odpowiedzialności środowiskowej. W usługach utrzymania czystości oznacza to przede wszystkim ograniczanie zużycia energii, wody, chemii i materiałów eksploatacyjnych.
„Na rynku jest coraz więcej urządzeń energooszczędnych, ograniczających zużycie wody, detergentów. Widoczne też jest odchodzenie od urządzeń spalinowych na rzecz bateryjnych” – mówi Maksym Kaplanskyy.
Ważnym kierunkiem jest także zmiana technologii sprzątania, np. częstsze zamiatanie lub odkurzanie zamiast automatycznego mycia powierzchni każdego dnia, jeśli nie jest to uzasadnione poziomem zabrudzenia.
„Jako firma wdrażająca usługi sprzątania na różnego typach obiektów promujemy zamiatanie i odkurzanie, a co za tym idzie ograniczenie zużycia wody i detergentów. Widzimy też, że coraz większe zainteresowanie wśród zarządzających obiektami budzą technologie mycia bez użycia chemii, np. wykorzystujące wodę ozonowaną. Klienci, zwłaszcza międzynarodowi, coraz częściej pytają o tego typu rozwiązania, choć zawsze ich wdrożenie wymaga dopasowania do specyfiki obiektu” – podkreśla ekspert.
Ekologia obejmuje również materiały higieniczne. Na rynku pojawiają się ręczniki papierowe produkowane z makulatury, bez dodatków i klejów utrudniających recykling. To pokazuje, że rozmowa o ekologii staje się coraz bardziej konkretna – dotyczy nie tylko deklaracji, ale składu, technologii produkcji i możliwości ponownego przetworzenia materiału.
Od sztywnego harmonogramu do sprzątania opartego na wykorzystaniu przestrzeni
Kolejny trend dotyczy sprzątania zaprojektowanego zgodnie z faktycznym wykorzystaniem przestrzeni, a nie według sztywnego schematu powtarzanego codziennie niezależnie od potrzeb.
„Widzimy zainteresowanie dobrze zaprojektowanymi usługami. Oznacza to dostosowanie częstotliwości prac i zakresu usługi do rzeczywistego ruchu w obiekcie. Jeżeli np. jedno skrzydło biura jest rzadko używane, nie ma potrzeby sprzątać go z taką samą intensywnością jak przestrzeni wspólnych, sanitariatów czy kuchni, czyli pomieszczeń z których użytkownicy obiektu korzystają codziennie” – podkreśla Maksym Kaplanskyy.
Takie podejście zmienia rolę pracowników odpowiedzialnych za realizację usług. Stają się oni nie tylko wykonawcami, ale także gospodarzami obiektu, którzy obserwują jego funkcjonowanie i mogą doradzać klientowi w codziennym utrzymaniu przestrzeni.
Cyfrowe zarządzanie usługą
Ostatnim istotnym trendem jest cyfryzacja procesów zarządzania usługą. Aplikacje, które jeszcze kilka lat temu były dodatkiem do oferty, dziś stają się oczekiwanym przez rynek standardem.
„Wymogiem stają się aplikacje, które pozwalają na bieżąco reagować na potrzeby klienta i prawidłowo raportować usługę. Narzędzia umożliwiają lepszą kontrolę obecności, raportowanie wykonanych zadań, szybsze reagowanie na zgłoszenia i bardziej przejrzystą komunikację z klientem. W przypadku Grupy Impel takim rozwiązaniem jest aplikacja Optima FM, rozwijana o kolejne funkcjonalności i uwzględniana w ofertach jako element zarządzania usługą” – mówi Maksym Kaplanskyy.
Cyfryzacja wpływa również na postrzeganie branży. Utrzymanie czystości przestaje być wyłącznie usługą manualną, a coraz częściej staje się procesem zarządzanym przy wsparciu danych, systemów i technologii.
Nowy kierunek: firma usługowa wsparta technologią
Przewagę na rynku będą budować te firmy, które potrafią połączyć technologię, dane i wiedzę operacyjną o obiekcie. Nie wystarczy kupować nowoczesny sprzęt – trzeba umieć go wdrożyć, zaprogramować, monitorować i wykorzystać w codziennym zarządzaniu usługą.
W takim modelu usługi technologia nie zastępuje całkowicie człowieka, ale zmienia jego rolę – z wykonawcy powtarzalnych czynności w operatora, koordynatora i gospodarza obiektu. To właśnie w umiejętności zarządzania urządzeniami, danymi i procesem w skali wielu obiektów będzie rozgrywać się konkurencyjność branży w najbliższych latach.

Powiązane artykuły